ciężko było podzielić czas tak abym mogła w końcu coś tu bazgrolić. Lato, lato i po lecie nawet nie wiem kiedy minęło a tu już widok z pracowni nieco zmienił barwy na pomarańczowo żółte. w ferworze walki zapomniałam o tym aby też tutaj zamieścić informacyję o mojej pracowni do której zapraszam serdecznie...

:) trzymam kciuki
OdpowiedzUsuń